źródłó: alexandreicm.blogspot.com

Czym karmić psa?

on cze 5, 13 • by • with 36 Comments

Pin It

Home » psie sprawy, zdrowie i pielęgnacja, żywienie » Czym karmić psa?

Czym karmić psa? Suchą kamą czy gotowanym? A może BARF albo puszki? Wielu właścicieli zadaje sobie te pytania. I zwykle ilość zapytanych osób pokrywa się z ilością rozbieżnych opinii.

żywienie psów

Żywienie psów w Polsce

Prawda jest taka, że nie istnieje jedyny słuszny system żywienia, który sprawdzi się u każdego psa. Podobnie jak u ludzi – jednym służy wcinanie steków, innym dieta wegańska, a jeszcze następnym unikanie nabiału. Głównymi składnikami odżywczymi są białka, węglowodany, tłuszcze oraz  mikro-, makroelementy i witaminy. To czy źródłem węglowodanów będzie świeżo ugotowany ryż czy orkisz zawarty w granulacie jest kwestią wyboru właściciela i zależy od predyspozycji i preferencji psa. Każdy psiak jest indywidualnym przypadkiem i prawidłową dietę możemy dobrać na podstawie obserwacji konkretnego egzemplarza. Znaczenie ma tutaj nie tylko jego waga, wiek czy rasa, ale też skłonności do alergii i nietolerancji pewnych składników pokarmowych (np. nabiału bądź niektórych zbóż czy mięs). Inaczej należy karmić psa sportowego, inaczej kanapowego pieszczocha czy psa stróżującego, który mieszka w kojcu. Przy wyborze sposobu karmienia należy wziąć pod uwagę stan fizjologiczny psa (np. ciężarna suka, rekonwalescencja po zabiegu, choroby układu pokarmowego itp)

Z rezerwą należy podchodzić do różnych suplementów diety i wspomagaczy. Bo o ile w niektórych przypadkach warto je podawać (np. preparat na stawy psom dużych ras czy biotynę na kłopoty z sierścią i pazurami), o tyle podawane „na zaś” (np. preparaty wapniowe) mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Prawidłowo skomponowana i dobrana dieta powinna zaspokoić wszystkie potrzeby psa, bez stosowania farmaceutyków. W ramach przekąski warto psu podawać żwacze (dostępne w formie suszonej żołądki krowie), które pomagają regulować florę bakteryjną jelit. Można również, niezależnie od sposobu żywienia, dodawać do miski oleje (oliwa z oliwek, rybne, kokosowy, lniany itp), które zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe i mają zbawienny wpływ na kondycję sierści i skóry, a także na pracę mózgu. Do naturalnych suplementów diety należą także algi – w tym spirulina, która wspomaga metabolizm, oczyszcza organizm z toksyn, jest antyoksydantem i źródłem pełnowartościowego białka, a także łatwo przyswajalnych dla organizmu witamin (zwłaszcza witamin z grupy B, a także wit. E i beta-karotenu) oraz minerałów (żelaza, manganu, cynku, miedzi, selenu). Należy zdawać sobie sprawę z tego, że dieta ma wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne psa ale również na jego samopoczucie i zachowanie.

Dorosły pies powinien jeść raz bądź dwa razy dziennie. Podawanie kilku mniejszych porcji jest zalecane psom zagrożonym skrętem żołądka oraz psom pracującym o bardzo wysokim zapotrzebowaniu energetycznym. Należy pamiętać by nie karmić psa bezpośrednio przed treningiem bądź podróżą. Powinna upłynąć dwie godziny od zjedzenia do podjęcia aktywności. Nie należy podawać posiłku bezpośrednio po wysiłku fizycznym.

Najczęściej popełniane błędy w żywieniu psów:

- złe zbilansowanie diety – może prowadzić min. do otyłości, niedoborów składników mineralnych(głównie w przypadku karmienia samodzielnie przygotowanymi posiłkami) i rozwoju chorób

- podawanie składników kiepskiej jakości (np. podejrzanie tanie karmy, mięso niewiadomego pochodzenia)

- przekarmianie – otyłość prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych

- podawanie zbyt wielu smakołyków i przekąsek w ciągu dnia i pomijanie ich podczas bilansowania diety

- nieświadome podawanie pokarmów, które mogą psu zaszkodzić

- ciągły dostęp do pokarmu – pies nie powinien mieć non stop dostępu do pełnej miski; posiłki powinny być podawane w stałych porach, a niezjedzony pokarm należy zabrać po upływie 15 minut od podania (taki system ma wiele zalet, min. zapobiega wykształceniu u psa nawyku wybrzydzania, psuciu się jedzenia oraz wyraźnie stawia człowieka w pozycji członka stada, który wydziela zasoby)

czym karmić psa

źródłó: alexandreicm.blogspot.com

Przygotowaliśmy dla Was krótki przegląd sposobów żywienia psów:

GOTOWA KARMA (MOKRA BĄDŹ SUCHA)


Karma, zarówno sucha jak i mokra musi być dobrej jakości. Zawsze sprawdzaj skład i datę przydatności do spożycia gotowej karmy przed jej zakupem! Nie kupuj karmy dla psa dostępnej w lokalnym dyskoncie czy hipermarkecie. Warto zapoznać się ze sztuczkami, które stosują producenci by oczarować właścicieli psów. Karmy z półki marketowej zwykle są kiepskiej jakości. Można porównać karmienia psa popularnymi chrupkami do ciągłego pasienia dziecka jedzeniem z McDonalds – owszem będzie chętnie jadło, ale efekty moga być opłakane. W dodatku karmy niskiej jakości podaje się w większych dawkach niż te bogate w dobre składniki. Częstym błędem osób, które zdecydowały się na zmianę granulatu na taki z półki premium, jest podawanie tak samo dużych porcji co taniej karmy, a to zwykle prowadzi do przekarmienia zwierzęcia. Należy zdać sobie sprawę z tego, ze nieprawidłowe żywienie psa może stanowić podłoże do rozwoju wielu chorób. Karmy należy przechowywać w szczelnym zamknięciu. Jeśli kupujesz ją na wagę zwróć uwagę jak przechowywana jest w sklepie zoologicznym – jeśli stoi w otwartych workach to prawdopodobnie jest zwietrzała i mało aromatyczna.

 

BARF

Czyli biologicznie odpowiednia surowa dieta (Biologically Appropriate Raw Food), której podstawę (60-80%) stanowią surowe mięso i kości, będące najlepszym źródłem minerałów, głównie wapnia. Dostarczają także doskonałej jakości białek, tłuszczów, witamin. Nie należy nigdy podawać gotowanych kości, zwłaszcza drobiowych! W początkowym etapie psa należy „nauczyć” jedzenia kości – pilnować by nie był zbyt łapczywy i przeżuwał kęs przed połknięciem. Oprócz różnych rodzajów mięs, podaje się także ryby i podroby oraz warzywa i owoce (surowe, w formie zmiksowanej papki). Taka dieta powinna być urozmaicona i wzbogacona takimi produktami jak: jaja (podawane surowe, w całości), nabiał i oleje.  Psy „barfowe” zwykle mają piękną sierść, zdrowe zęby (czyszczone podczas jedzenia kości i chrząstek) i tryskają energią. Ze względu na wysoką zawartość białka BARF świetnie sprawdza się jako sposób żywienia psów pracujących i sportowych. Zwykle zwierzęta uwielbiają tą dietę i bardzo chętnie zjadają surowe, w 100% naturalne posiłki. Niestety taki system żywienia może nie sprawdzić się u psów o nadwrażliwym układzie pokarmowym oraz u tych, którym należy obniżyć ilość spożywanego białka (np. ze względu na problemy z nerkami). Ważne by podawać mięso świeże i ze sprawdzonego źródła. Warto sprawdzić czy zakład je produkujący ma zezwolenie Inspektoratu Weterynarii na produkcję pożywienia dla zwierząt.

JEDZENIE GOTOWANE

Posiłki komponowane są z trzech grup pokarmów: mięso (w tym również drób, podroby i ryby), wypełniacze ( ryż, płatki owsiane, makaron, kasza itp) oraz warzywa i owoce (poza warzywami strączkowymi). Czasem dla urozmaicenia można podać posiłek bezmięsny – np. ryż z twarogiem i bananem lub płatki owsiane z jajkiem,  jabłkiem i jogurtem (jeśli pies toleruje nabiał). Jedzenie powinno być podawane w temperaturze pokojowej, nigdy gorące! Jeśli pies zostawia niedojedzoną porcję należy ją schować do lodówki i podać kolejny posiłek w planowanej porze. Psy karmione gotowanym pokarmem zwykle piją mniej wody niż podczas przyjmowania suchej karmy. To normalny objaw i nie należy się niepokoić (zwierzę przyjmuje wodę w posiłku). Jeśli pies jest wybredny to znaczne rozdrobnienie posiłku bądź zmiksowanie go zapobiegnie wybieraniu tylko niektórych kąsków z miski.

ŻYWIENIE MIESZANE

Wielu właścicieli karmi psa jednocześnie suchą karmą, surowizną i czasem dla urozmaicenia podają coś ugotowanego. Taki sposób żywienia musi być dobrze przemyślany i sprawdzi się tylko w przypadku zwierząt odpornych na „zawirowania żołądkowe”. Wśród miłośników psów powszechna jest opinia, że podawanie możliwie zróżnicowanych pokarmów zapewnia psu optymalny rozwój, a przyzwyczajanie go do różnych rodzajów pożywienia należy rozpocząć już od szczeniaka (dzięki temu dorosły pies będzie miał odporny układ trawienny). Dorosłe zwierze zwykle gorzej znosi nagłe zmiany sposobu żywienia i należy je wprowadzać roztropnie. Dietę mieszaną również należy zbilansować i pilnować proporcji składników odżywczych w podawanych porcjach. Złotą zasadą jest zachowanie umiaru i wystrzeganie się podawania składników, które w większych ilościach mogą być szkodliwe. Zwierzęta o delikatnym układzie pokarmowym oraz alergicy powinny być karmione w bardziej usystematyzowany sposób.

W kolejnych artykułach przedstawimy Wam szczegółową charakterystykę poszczególnych systemów karmienia, z przykładowymi jadłospisami i poradami na co zwrócić szczególną uwagę.

36 Responses to Czym karmić psa?

  1. bite pisze:

    http://bitepsiak.blogspot.com/ my dla swojego Bite’a gotujemy. Na blogu zapisujemy przepisy na obiady, przekąski – wszystkie przepisy sprawdzone przez Bite’a :) może ktoś skorzysta – zapraszamy
    pozdrawiamy

  2. margo pisze:

    proszę o fachową radę jak rozpoznać dobrą suchą karmę.

  3. gosc pisze:

    czytam tak wasze komentarze i tak sie zastanawiam, co za oszolomy i idioci tutaj siedza. Piszecie o jakis karmach, przepisach kulinarnych dla psa ? pytam po co ? na co takie cos ? nie szkoda wam czasu i pieniedzy ? Wychowalem juz 2 psy, jeden dozyl 13 a drugi 15 lat (juz nie powiem ile psow ze tak to okresle „przewinelo sie” przez dom moich rodzicow i dziadkow, ktorzy swoje psy karmili wylacznie zlewkami z obiadu. Psy nigdy nie byly chude ze zdrowiem tez u nich bylo wszystko w pozadku wiec ? pewnie mi napiszecie ze sie nie znam ze sam jestem glupi ale ja przynajmniej nie swiruje i tak jak wy i nie wydaje kasy na takie pierdoly. Wole je wydac na szczepienia, obroze przeciw pchla i na tabletki przeciw robaka bo to jest psu naprawde potrzebne.

    • psiesprawy pisze:

      niemowlaki też kiedyś krowim mlekiem odkarmiano i pojono spirytusem żeby były spokojne.. na szczęście nie ma obowiązku czytania nas oszołomów, ale odrobina kultury wypowiedzi jeszcze nikomu nie zaszkodziła ;)

      • Bite pisze:

        skąd tyle zawiści i chamstwa w ludziach …

      • grazka pisze:

        gosc. Trochę racji ma tylko w nieodpowiedni sposób to napisał.Ja mam spanielkę.Chucham, dmucham i zawsze coś się dzieje.Pozdrawiam

        • Karolina pisze:

          Zastanawiałam się czy dodać swoje 3 grosze, bo komentarz już ponad rok, ale jednak napiszę – może ktoś przeczyta.
          Po pierwsze – trochę kultury, panie gościu. Po drugie – żywienie jest kluczowym elementem utrzymywania psa w dobrej formie, kondycji i zdrowiu. Pies jest mięsożercą – jeżeli ktoś ma potrzebę poczucia etyki, i bliski jest mu los zwierząt gospodarskich, to logiczne że zależy mu na tym, w jakich warunkach żyją zwierzęta, które zjada jego pies.
          Po trzecie – Jeżeli ktoś kocha swojego psa, nie żal mu pieniędzy na karmę dla niego. Sobie też kupujemy dobre jedzenie, a nie śmieciowy fast food, który nam szkodzi. Pies jest członkiem rodziny, o którego dbam tak samo jak o siebie. Dla mnie to logiczne. Jeżeli dla Ciebie nie, i tak nie masz prawa mnie obrażać.
          Pozdrawiam :)

    • Ela pisze:

      A Ty Gościu nie czytaj tego, jeśli Ci się nie podoba i spadaj komentować polityków, bo tam chamstwo mile widziane.

    • RedMx pisze:

      Nie pisze ile żyły te psy karmione z garkuchni i jakie miały niestrawności żołądkowe. Człowiek też może zjeść ogórka, zagryść gruszką i popić maślanką… efekt ? Wiadomy !

    • Psia mama pisze:

      I pewnie jeszcze psa u budy prziąwiązywałeś, bo spanie na kanapie to też fanaberie… lecz się człeku.

    • magda pisze:

      a ja sie z toba zgadzam. Mialam dwa psy/rasowe/ i karmilam kasza z miesem, podrobami, kielbasa, ogryzaly kosci /nie drobiowe/. Nie chorowaly, nie mialy problemow jelitowych. Moja babcia miala psy od kiedy pamietam, do smierci. Czynnie dzialala w Towarzystwie kynologicznym i zawsze przygarnela jakas porzucona psine…wiadomo -byly to kundelki. Jadly takze kasze z miesem, podrobami, ogryzaly kosci. Wszystkie ZYLY!!!! Obecnie moda na „sucha karme” ; „mokra karme” itp. Ciekawe jak jaka przyjemnosc z jedzenia mialby czowiek karmiony takimi „cudami”….zamiast np. roladka wolowa

  4. Gosctez pisze:

    Nie jestem zwolennikiem jakiejs specjalnej diety ani dla psow, ani dla kotow. Nasze koty zawsze jadly glownie to co my… Pamietam nasza kotke, dozyla 16 lat bez wizyty u weterynarza (bo nikt wtedy nie chodzil do weterynarza z kotami). Jadla dokladnie to co my, fakt, ze wszystko gotowane w domu. Teraz jakies cuda sie wymysla, zeby glownie wyciagnac chyba kase. Tania karma to oczywiscie w wiekszosci wypelniacze, droga to tez wypelniacze tylko w mniejszej ilosci+ cos tam. Wiadomo, sucha karma to wygoda. Jak sie gotuje to wiecej wysilku. Jak sie gotuje codziennie domownikom, to i moze pies i kot moga bez problemu jesc to co i my. Byle nie za duzo i nie za malo. Naturalne, gotowane skladniki to jest to co ja bym podawal psu. Troche normalnego mleka tez nie zaszkodzi, zwlaszcza po zatruciach.

  5. Piotr pisze:

    Biologically Appropriate Raw Food – Biologicznie Właściwe Surowe Jedzenie a nie „dieta”, to tak na marginesie.

  6. zvogel pisze:

    Ja karmie glownie sucha karmą, ale dwa, trzy razy w tygodniu daje psu cos „mokrego”. Karme sucha zmienilem z acany na delcona. Zniknął łupież, psiunia nie puszcza bakow i robi 2 razy mniejsze kupy. Dodatkowa zaleta jest taka, ze karma nie ma dodatkow zapachowych i wreszcie mi nie smierdzi, co przy poprzedniej powodowalo u mnie odruch wymiotny.

  7. dgs pisze:

    Mój pierwszy pies (owczarek niemiecki) był karmiony gotowanym- kasza z płucami i śledzioną wieprzową, podroby oraz odpadki ze stołu. Drugi (mieszaniec owczarka) sucha karma ale tylko Friskies z witaminami innej nie tkną się i również jakieś odpadki ze stołu. Obecny (owczarek niemiecki) rano szproty z chlebem lub surowe serca i żołądki z kurczaka a wieczorem surowe mięso mielone wieprzowo-wołowe z makaronem a przegryzki to suche kromki chleba oraz jabłko, marchew. Pierwszy i obecny karmione dwa razy dziennie, drugi miał cały czas pełną miskę karmy. Pierwszy żył 17 lat, drugi 11, a obecny ma 3 lata. Porównując uważam, że obecny piesek jest najlepiej karmiony o czym świadczy jego wygląd oraz energia do zabawy.

  8. Meggi pisze:

    Dlatego najlepiej tak jak ja iść na szkolenie o żywieniu psów. Ja poszłam do Vadecorso we Wrocławiu.

  9. kropka pisze:

    ja byłam na szkoleniu gdzie nauczyłam się jak dobrze karmić czworonoga – polecam, wiele można się dowiedzieć

  10. mikołaj pisze:

    długo trwa takie szkolenie? gdzie na nim byłaś?

  11. Farmina pisze:

    Niestety wszystkich nie stać na zakup dobrej jakości gotowej karmy. Kupowana jest ta z hipermarketów, w której jest wszystko co nie powinno być a pies musi to przetrawić…. masakra

  12. yukinara pisze:

    Ja daję mojemu psu surowe podroby, dużo tłuszczu (słonina, boczek, smalec) i bardzo mało karmy suchej, bo nie mam pojęcia jak uzupełnić węglowodany skoro nie zje np ugotowanej kaszy czy ryżu. Można powiedzieć, że jest w pełni optymalny (dieta optymalna). Nie jest gruby ani chudy, ale za to umięśniony. Chodzę z nim codziennie 5 km szybkim marszem. Zauważyłam, że odkąd go tak karmię jest mniej agresywny, ma więcej ochoty na zabawę i bardziej się słucha. Nie czytajcie tych wypocin u góry, bo tylko wyrządzacie swoim pupilom krzywdę. Surowe najlepsze. Wystarczy spojrzeć na dietę psów dingo.

  13. Barbara pisze:

    Mam Shih-Tzu-aka, który ma teraz 3 lata i 8/12 wieku.
    Od samego poczatku był problem z jedzeniem. Najpierw nie chciał jeść – okazało się, że ma tasiemczycę.
    Gdy po pół roku był „czysty” – problem okazał się z przepukliną pępkową, którą w końcu trzeba było zoperować. Przez czas rekonwalescencji- dostawał gotowanego kurczaczka z warzywkami. Ile mnie kosztowalo, żeby przekonać go po tym wszystkim do karmy mokrej z saszetek. Starałam się dawać mu chociaż 1/2 saszetki dziennie, resztę zapotrzebowania żywieniowego zaspokajałam kurczaczkiem z warzywkami.
    Po jakimś czasie okazało się, że na nadkwasotę i refluks żołądkowo-przełykowy (prawdopodobnie po tych nieszczęsnych saszetkach). I znów moje starania wzięły w łeb, gdyż nie mogłam mu dawać karmy z saszetek.
    Bardzo chciałm, aby zechciał mój HRABIA jeść suchą karmę. Wiem, że jedząc samego kurczaka pozbawiam go najbardziej niezbędnych składników mineralnych. ale ta moja „menda” omija szerokim łukiem miskę z suchą karmą. Kupiłam mu Royala dla psów wybrednych. A gdzież tam! Nie chce i już. Wielkie święto w domu, gdy zje kilka groszków w ciągu tygodnia. Błagam – co mam robić? Czy mogę mu polać tą suchą karmę jakimś olejem, może lnianym, czy z oliwek? Jak zachęcić tego małego skurwiela do jedzenia? Praszę o radę – będę wdzięczna.

    • Lisbeth.S pisze:

      Ubawiłam się czytając ten komentarz xD Ja mam podobne problemy z moją suczką. Najpierw jadła suchą karmę Puriny, później przestała, więc zaczęłam dawać jej mokrą karmę z puszki Puriny – jakiś czas pojadła, teraz jak czuje z daleka w misce, to robi od razu tył zwrot. Zaczęłam jej dawać Josera Festival dla wybrednych (taka karma sucho-mokra), jadła tylko przez kilka dni. Zaczęłam jej dodawać gotowanego kurczaka do tej karmy. Początkowo jadła razem, później wybierała tylko kurczaka, a karmę skrupulatnie wypluwała. Próbowałam ją przekabacić, nie podając jej nic innego niż karmę, to przez 6 dni prowadziła strajk głodowy i jak już widziałam, że opada z sił, skapitulowałam i podałam jej tego kurczaka xd Na razie go je, nie wiem, kiedy jej się odwidzi i zacznie wybrzydzać xd Żartuję, że niedługo będę jej musiała podawać jedzenie na srebrnej tacy, aby raczyła na nie choć spojrzeć xdd Kocham ją bardzo, ale szlag mnie trafia na upodobania kulinarne tej cholery…

      • Mariusz pisze:

        Nie nalezy psu sie dziwic. Purina podobnie jak Royal to jedne z najgorszych karm dostepnych na rynku.
        Jesli juz zdecydowalas sie na sucha karme – poczytaj o roznych jej rodzajach i staraj sie wybrac produkt 5 gwiazdkowy.

  14. ziutka pisze:

    Proszę pomóżcie! Wczoraj znalazłam pieska strasznie wychudzonego,głodnego ,brudnego.Przygarnęłam go,nakarmiłam bardzo ostroznie,chodzi i jak by nie umiał skoordynować ruchów.Jest bardzo wyniszczony,skóra i kość.Pojadę z nim do weterynarza ale najpierw muszę go jakoś doprowadzić do stanu aby mógł pojechac samochodem i tak muszę go wnieść bo sam nie ma sił by wejśc.CO MAM DAĆ MU DO JEDZENIA,ABY NIE ZASZKODZIĆ?

    • iza pisze:

      Dla takiego pieska możesz wszystko podać. Ludzie którzy ratują psy z ulicy, podają byle co i im tym nie szkodzą. Byle by go nakarmić i najlepiej zabrać go do schroniska, a tam już się nim zajmą. Schronisko wcale nie jest takim złym miejscem, bo Ci ludzie także kochają zwierzaki.

  15. basia1 pisze:

    Czytam to wszystko i serdecznie Wam współczuje. Moja Cleo dalmatynka je wszystko poza cebulą i ciągle jej mało.Dostaje posiłki trzy razy dziennie /po prostu 300g Royal Canin Satiety Suport dzielę jej na trzy porcje po 100 gram/,poza tym przed moim wyjściem z domu i po przyjściu dostaje jakiś smakołyk,na spacerze za kupkę dostaje maleńki przysmak,po każdym naszym posiłku dostaje odrobinę tego co akurat jemy a i tak cały czas jest głodna.Nie ma żadnych problemów z żołądkiem,mimo że potrafi zjeść same ziemniaki puree, ugotowany ryż bez jakichkolwiek dodatków,lub warzywa /oczywiście poza normalnymi posiłkami/. Ma 13 i pół roku i ciągle trzyma odpowiednią wagę.

  16. Mike pisze:

    Ciekawe jest to dla mnie jak psy potrafią rozróżniać kiepskie jedzenie od dobrego. Pies, który nie jest wygłodniały byle jakiej kiełbasy nie zje :).
    Szkoda, że my tak nie potrafimy :).

  17. krajzol pisze:

    W wyborze suchej karmy powinniśmy raczej skupiać się na jakości takiej karmy a nie na jej cenie. Każdy właściciel psa o tym wie. Większość karm podzielonych jest na grupy wiekowe i według kondycji psa. Zalety:
    1. łatwość podania
    2. dobrze zbilansowane proporcje składników.
    Dla mojego psa którego mogę nazwać pieskiem francuskim którzy nie chciał nigdy jeść suchej karmy bo po prostu był psem wybrednym znalazłam w końcu idealną karmę jest nią PURINA karma PRO PLAN

  18. edytao pisze:

    Podawałam mojej spanielce gotowany ryż z marchewką, pietruszką i kurczakiem, potem z wątróbką, teraz już dorasta i powoli przechodzimy na gotową karmę – optymalną wydaje mi się Pedigree – dobra cena, skład i po prostu smakuje psu, zwłaszcza mokra karma, często jako przekąskę dostaje saszetkę z pokarmem, podoba mi się to, że sucha karma jest dostosowana do wieku psa (wielkość grudek).

  19. Tamara pisze:

    Mam problem ze swoją roczna suką.Jest to Biały Owczarek Szwajcarski.Pies do kilku miesięcy ma problemy ze swędzącą skórą.Drapie się bardzo,bardzo często w ciągu dnia.Ponadto kilka dni temu okazało się,że w pęcherzu moczowym ma całe mnóstwo kamieni (nie jeden czy dwa ale bardzo dużo).Skład kamieni jeszcze nie jest znany.Nie mamy jeszcze wyników badań.
    W związku z tym wszystkim zastanawiam się czy nie przestawić jej na BARF.Czy to może być dobry pomysł?Pies wcześniej był karmiony karma Orijen Puppy Large a obecnie Acaną Jagnięcina z jabłbkiem.
    dodam,że ponieważ ćwiczymy obedience suka dostaje smaczki,które sama jej robię:suszoną w suszarce piersi kaczki lub jagnięcinę,królika lub dzika.

Odpowiedz na „PiotrAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll to top