Pin It

Home » aktywny pies, psie sprawy » Wakacje i podróż z psem – cz. II Polska. Środki transportu.

W poprzedniej części artykułu o wyjazdach mogliście przeczytać dokąd w Polsce warto się wybrać w podróż z psem. Dziś skupimy się na tym jak tam dotrzeć – bez stresu dla nas i psa.

Samochód

Większość właścicieli psów wybiera jako najwygodniejszy środek transportu samochód. Nie wolno jednak podróżując autem z psem zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa! Pies w żadnym przypadku nie powinien być przewożony luzem – powinniśmy zabezpieczyć go za pomocą specjalnych pasów dopinanych do szelek lub dobrze umocowanej klatki transportowej. Nawet jeżeli jest grzeczny, podróżujący luzem pies w razie stłuczki jest wystawiony na bardzo duże niebezpieczeństwo. Jeżeli samochód nie ma klimatyzacji, na podróż powinniśmy wybierać raczej godziny wieczorne, nocne lub poranne, zwłaszcza w ciepłe dni. Pamiętajmy, że psy są o wiele bardziej wrażliwe na wysokie temperatury od nas. Udary cieplne w podróży zdarzają się bardzo często! Dobrze jest zamontować na szybach zasłony. Najbardziej niebezpieczne jest pozostawienie psa w zamkniętym samochodzie podczas upału. Nawet przy bardzo krótkim postoju może się to skończyć tragicznie. Podróżując musimy pamiętać o regularnych postojach. Bezwzględnie musimy mieć dla psa zestaw podróżny w postaci miski i wody. Pamiętajmy o tym, że nawet pies dobrze znoszący krótsze podróże autem, może podczas długich wymiotować, dlatego nie należy go karmić przynajmniej kilka godzin przed wyjazdem. Optymalnie będzie nakarmić psa małą porcją lekkostrawnego pokarmu wieczorem, jeżeli planujemy wyjechać rano, lub nakarmić niewielką porcją rano, jeżeli wyjazd planujemy na wieczór. Ostatnio dużą popularnością cieszą się psie „zestawy podróżne”. Zawierają one najczęściej składaną miskę na wodę, butelkę, torbę na karmę, woreczki na nieczystości oraz karty do wypełnienia informacjami takimi jak imię psa, opis jego wyglądu, stanu zdrowia, zachowania w stosunku do obcych, numer telefonu drugiego opiekuna. Można umieścić je w samochodzie lub portfelu i mają być informacją dla policji zapewniającą bezpieczeństwo i opiekę psu w sytuacji, gdybyśmy ulegli wypadkowi.

podróż z psem

PKS, bus

Praktycznie żaden z prywatnych przewoźników BUS w Polsce nie zgadza się na przewóz psów, ewentualnie małych psów w transporterach. W przypadku autobusów PKS musimy dowiedzieć się dokładnie, jaki regulamin ma przewoźnik z danego miasta. O ile w niektórych firmach transport psa nie jest problemem, w innych już nie wsiądziemy z psem do autobusu. Zazwyczaj w regulaminie zawarty jest punkt „Kierowca ma prawo odmówić przewozu psa, jeżeli uzna on iż zagraża to bezpieczeństwu pasażerów„. Ten punkt czasem bywa niestety nadinterpretowany. W większości przypadków jednak kierowcy akceptują zwierzęta „na pokładzie”. Oczywiście pies musi być na smyczy, w kagańcu i nie należy sadzać go na siedzeniu oraz trzeba mieć ze sobą książeczkę zdrowia. Najlepiej przed kupieniem biletu sprawdzić jakiej firmy jest autobus, którym zamierzamy jechać, odnaleźć numer do biura i telefonicznie upewnić się, że dany przewoźnik akceptuje psy. W ogólnodostępnej telefonicznej informacji PKS lub informacji PKS bezpośrednio na dworcu możemy uzyskać błędne informacje, ponieważ każda firma ma własny regulamin. Chociaż podróż ze zwierzakiem PKS-em nie należy do najprzyjemniejszych, bo jest tłoczno, ciasno i trzeba wytrzymać długie godziny bez postoju czasem to jedyna możliwość. Aby zapewnić psu komfort jazdy, należy zadbać o odpowiednio wygodny kaganiec, gdyż prawdopodobnie zwierzak będzie musiał spędzić w nim całą podróż. Kaganiec nie może ocierać, odparzać, musi dawać swobodę, umożliwiać otwarcie pyska i zianie. Najlepszy będzie kaganiec fizjologiczny. Nie zapominajmy oczywiście o butelce wody.

Pociąg

Wbrew pozorom, podróż z psem PKP może być przyjemna. Ciągle podróżuję z psami pociągiem i pozytywne reakcje zarówno współpasażerów jak i pracowników PKP zdecydowanie przeważają nad negatywnymi. Niezależnie od tego z usług jakiego przewoźnika korzystamy, pies musi zawsze być na smyczy, w kagańcu, opiekun musi mieć przy sobie jego książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami, pies nie może podróżować na siedzeniu. Ważne jest, że jedna osoba może przewozić tylko jednego psa! Koszt przewozu psa zależy od regulaminu danej firmy. W pociągach TLK i Intercity za bilet dla psa zapłacimy 15,20 zł. W pociągach REGIO jedynie 4,50 zł. Koleje Mazowieckie od zeszłego roku zniosły całkowicie opłatę za przewóz zwierząt i uważam, że to najbardziej przyjazny zwierzętom przewoźnik w Polsce. W innych pociągach możemy uniknąć płacenia za bilet psa, jeżeli przewozimy go w klatce lub koszyku – wtedy jest traktowany jako bagaż. Również przewóz dwóch psów przez jedną osobę nie stanowi problemu, jeżeli są one zamknięte w transporterze. Regulamin niektórych Kolei pozwala konduktorowi wyprosić podróżnego z psem z przedziału albo nawet… z pociągu, jeżeli współpasażerowie stwierdzą, że zwierzę im przeszkadza. Takie sytuacje zdarzają się jednak sporadycznie. Warto korzystać z wagonów bezprzedziałowych lub po prostu rowerowych. Wprawdzie w przedziałach rowerowych nie mamy miejsc siedzących, to jednak warto czasem postać lub przewidzieć sytuację i wziąć ze sobą koc, na którym usiądziemy z psem na podłodze, jeżeli pociąg jest bardzo zatłoczony i podróż w przedziale byłaby dla naszego psa męczarnią.

podróż z psem

Ikoma Cable Line to Mt. Ikoma, Nara, Japan

Przygotowanie do podróży

Do podróży pociągiem czy autobusem warto odpowiednio wcześniej przygotować psa. Oczywiście, obowiązują tu te same zasady jeśli chodzi o bezpieczeństwo- powinniśmy wyposażyć się w wygodny kaganiec umożliwiający swobodne oddychanie, najlepiej fizjologiczny i odpowiednio wcześniej przyzwyczaić do niego psa. Jeżeli chcemy nie płacić za bilet zwierzaka lub po prostu obawiamy się, czy będzie on grzeczny, możemy zaopatrzyć się w transporter. Do podróży pociągiem najlepsze będą plastikowe dla mniejszych i lekkie, składane, przewiewne, materiałowe dla większych psów. Jeżeli pies dobrze toleruje zamknięcie i wycisza się w klatce, powinien to być dla niego najbardziej komfortowy sposób podróżowania. Oczywiście przed długą podróżą nie powinniśmy psa karmić, nie zapominajmy też o spacerze przed wyjazdem. Zawsze warto mieć ze sobą na wszelki wypadek wilgotne chusteczki czy podkłady higieniczne.

Dzień podróży raczej nie powinien być pierwszym kontaktem naszego psa z dworcowym zgiełkiem i hałasem. Oczywiście, jeżeli przykładamy się do socjalizacji w okresie szczenięcym, nasz pies powinien dobrze znać tego typu sytuacje, jednak aby nie narażać go na zbyt silny stres, warto wcześniej wybrać się na dworzec biorąc ze sobą garść smakołyków, by sprawdzić jego reakcje na peronach, oswoić go z samym wsiadaniem i wysiadaniem z pociągu.

W dniu podróży o ile mamy taką możliwość, zapewnijmy psu wcześniej odpowiednio długi spacer. Nie chodzi tylko o potrzeby fizjologiczne, ale i o dostarczenie odpowiedniej ilości bodźców, które psa zmęczą i sprawią, że będzie mniej pobudzony. Na dworcu bądźmy odpowiednio wcześniej, aby zwierzak oswoił się z sytuacją. Chociaż oczywiście nie należy karmić pełną porcją, zawsze warto mieć w kieszeni kilka atrakcyjnych smakołyków, które pomogą psu choćby podczas pokonywania stromych schodów do pociągu. Jeżeli to możliwe, zajmijmy miejsce w pociągu odpowiednio wcześnie, przeciskanie się przez tłum pasażerów jest dla psa bardzo stresujące. Dobrym pomysłem jest zabranie ulubionej zabawki, by pies miał zajęcie, ale i w celu wytworzenia u niego pozytywnych skojarzeń w podróżą. Jeżeli planujemy częste podróże z psem w przyszłości, przyzwyczajanie szczeniaka do nich powinniśmy zacząć jak najwcześniej, w okresie socjalizacji, pamiętając jednocześnie o tym, jak ważne jest w takich sytuacjach podstawowe posłuszeństwo, którego nie możemy zaniedbać. Nie ma się czego obawiać, jeżeli odpowiednio się przygotujemy, weźmiemy ze sobą transporter, podkłady higieniczne, krótsza podróż nawet z małym szczeniakiem nie będzie niczym strasznym.

Zarówno w kwestii podróżowania jak i samego wypoczynku z psem, w każdym przypadku najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie, rozsądek i przewidywanie. Brak przygotowania owocuje naszym stresem, a nasz stres zazwyczaj udziela również się psu. Pozytywnym zjawiskiem jest to, że coraz większa część Polaków decyduje się zabierać swoje czworonogi na wakacje. Często jednak można usłyszeć: „Boję się zabrać mojego psa na wakacje, nie wiem jak by się zachowywał w obcym miejscu” lub „Taka podróż to za duży stres dla psa, jak pani się nie boi jeździć z psem pociągiem, przecież on się tak męczy” i wiele innych komentarzy. Warto pamiętać o tym, że pies żyje średnio dziesięć lat, my zaś kilkadziesiąt, to nieporównywalnie dłużej. W życiu naszego psa to my jesteśmy centrum całego świata. Nie da się opisać tego, jaką cenę i wartość ma w jego życiu tydzień ma spędzony z nami na wakacjach, chociaż dla nas to tylko tydzień. Jaką cenę ma dla nas każda spędzona wspólnie chwila, to często uświadamiamy sobie dopiero, gdy zabraknie przy nas ukochanych czterech łap. Nasz pies mówi o nas. Jeżeli przewodnik podchodzi ze spokojem i pewnością siebie do nowej sytuacji, wtedy jest oparciem dla swojego zwierzaka, ma jego zaufanie, a wtedy dobrze wychowany pies też nie powinien mieć żadnych problemów ani z podróżą ani z odnalezieniem się w nowym miejscu, a spędzone razem na wyjeździe chwile będą prawdziwą radością dla obu stron.

5 Responses to Wakacje i podróż z psem – cz. II Polska. Środki transportu.

  1. Inu pisze:

    Czy w dłuższą podróż pociągiem psa można „zabezpieczyć” w pieluszkę? Bo niestety przerwy na stacji trwają nie całą minutę..

    • psiesprawy pisze:

      To raczej zbędne i wyjątkowo niewygodne dla psa. Zdrowy dorosły pies spokojnie wytrzyma nawet 10 godzin, a zwykle w czasie tak długiej podróży jest możliwość wyjścia choćby raz na kilka minut.

  2. Ja pisze:

    Chialam zapytac czy wieksze psy -typu golden retrivery, labradory, wyzly -nie maja problemu z wchodzeniem/schodzeniem po schodkach do/z pociagu? Osobiscie nie widzialam takiej sytuacji, mniejszego zawsze mozna wniesc, z wniesieniem duzego pojawia sie problem

  3. kk pisze:

    Czy wziązc yorka na wakacje nad morze autobusem ? Czy lepiej zostawic go samego w domu na ok. 15 godzin :( Jest to wyjazd na jeden dzien… Jakbym go wziela to czy ta podroz by nie byla dla niego mecząca ? Wlasnie w ten dzien ma byc 29 stopni . Co zrobic ???

  4. Vigo to go! pisze:

    Psa należy przyzwyczajać od malutkiego do podróży, czy to autem czy innymi środkami transportu. Pewny pies nie jest strachliwy, a dzięki temu łatwiej nam z nim podróżować.

Odpowiedz na „kkAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll to top